Do czego olimpijczycy używają gumisiów, miodu i Coca-Coli?
Prawdopodobnie niektórzy z nich jedzą czasami wymienione substancje, ale nie o takie wykorzystanie chodzi. Okazuje się, że przepisy dotyczące jednej z olimpijskich dyscyplin są tak skonstruowane, że sportowcy wychodzą z siebie, wymyślając coraz to nowe sposoby na zyskanie przewagi nad konkurencją.