Fotowoltaika w Polsce. Rząd wyjaśnia powód wprowadzenia nowych przepisów

Fotowoltaika w Polsce. Rząd wyjaśnia powód wprowadzenia nowych przepisów
Źródło zdjęć: © fot. Getty Images
Klaudia Stawska-Magdziak

14.06.2021 07:55, aktual.: 08.03.2022 14:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nowe przepisy dotyczące instalacji fotowoltaicznych wzbudzają spore emocje. Regulacje, które wejdą w życie od przyszłego roku, uderzają przede wszystkim w klientów indywidualnych. Wiceminister klimatu wyjaśnia, skąd taka decyzja rządu.

Rząd planuje spory cios w fotowoltaikę. Obecnie wyprodukowaną przez panele energię można magazynować, a nadmiar odzyskać (w większości bezpłatnie), gdy panele słoneczne nie pracują lub produkują za mało prądu.

Od przyszłego roku niestety się to zmieni i fotowoltaika będzie funkcjonować na wolnym rynku producentów energii, co oznacza, że nadwyżki od razu trafią do ogólnej sieci. W efekcie tego, nadwyżki, które wcześniej sprzedaliśmy, będziemy musieli odkupić po wyższej cenie.

Co ważne, nowe przepisy nie dotkną osób, które zdążą z instalacją paneli słonecznych do końca tego roku.

Zmiany prawne uderzą jednak w prosumentów, którzy zainwestują w instalację fotowoltaiczną w przyszłym roku. Jednak zdaniem wiceministra klimatu Ireneusza Zyska, osoby wytwarzające energię zarówno na własne potrzeby, jak i z myślą o odsprzedaniu jej do systemu zyskają na nowych przepisach.

  • Już w tej chwili mamy bardzo dużo reklamacji zgłaszanych do operatorów sieci dystrybucyjnej, że system wyłącza ich instalacje w "pikach" energii. Jest to związane z tym, że nasza sieć elektroenergetyczna ma swoją ograniczoną pojemność - tłumaczy Ireneusz Zyska dla serwisu Gazeta.pl.
  • Jeżeli byśmy dalej pozostali bezrefleksyjnie w modelu rozwoju prosumenckiego, moglibyśmy de facto zaszkodzić samym prosumentom. To są prawa fizyki, nie da się tego zatrzymać - dodaje.
  • Planowana nowelizacja prawa energetycznego może obniżyć atrakcyjność paneli słonecznych, a także spowolnić rozwój rynku pomp ciepła - twierdzą aktywiści z Polskiego Alarmu Smogowego (PAS).

PAS ostrzega, że w styczniu może nastąpić załamanie się rynku, ponieważ "wiele beneficjentów Czystego Powietrza decyduje się na zamianę pieca węglowego na ogrzewanie pompą ciepła właśnie ze względu na możliwość skorzystania z atrakcyjnego systemu rozliczeń i dostępu do taniej energii elektrycznej z własnej instalacji fotowoltaicznej".

Nowe przepisy to jednak tylko jeden z problemów, z jakim muszą się zmierzyć osoby inwestujące w energię słoneczną. Wraz ze wzrostem zainteresowania fotowoltaiką na polskim rynku pojawia się coraz więcej firm oferujących usługi instalacji paneli słonecznych. Niestety wiele z nich nie ma odpowiedniego doświadczenia, co zwiększa ryzyko wadliwych instalacji, a na rynku coraz częściej trudno o dobrej jakości materiały.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (42)