Gry na konsoli i PC to przeżytek! Domowy holopokład jest znacznie lepszy

Gry na konsoli i PC to przeżytek! Domowy holopokład jest znacznie lepszy
25.07.2012 14:00
Gry w 3D to przeżytek! - domowy holodek jest znacznie lepszy (fot.: Project Holodeck)
Gry w 3D to przeżytek! - domowy holodek jest znacznie lepszy (fot.: Project Holodeck)
Kira Czarczyńska
Kira Czarczyńska

Podobno studia to ostatni moment, kiedy człowiek ma jeszcze czas spokojnie, dłużej sobie pograć. Studenci z Uniwersytetu Południowej Kalifornii podeszli do tego tematu bardzo poważnie i postanowili maksymalnie uprzyjemnić sobie granie. Zamiast męczyć się z 3D, zaprojektowali i skonstruowali znany ze Star Treka holopokład.

Podobno studia to ostatni moment, kiedy człowiek ma jeszcze czas spokojnie, dłużej sobie pograć. Studenci z Uniwersytetu Południowej Kalifornii podeszli do tego tematu bardzo poważnie i postanowili maksymalnie uprzyjemnić sobie granie. Zamiast męczyć się z 3D, zaprojektowali i skonstruowali znany ze Star Treka holopokład.

Holopokład to w popularnym filmie science-fiction pomieszczenie, gdzie można kreować w dowolny sposób bardzo realistyczną rzeczywistość wirtualną. Studenci co prawda aż takich możliwości nie mają (zresztą, na razie nikt ich nie ma) - ale udało im się stworzyć obejmujący całe pomieszczenie system, pozwalający bardzo realistycznie odtwarzać nie tylko założenia gry, ale też interakcję użytkownika z wirtualnym światem.

System pozwala na precyzyjne śledzenie ruchów głowy i ciała gracza z wykorzystaniem zestawu Oculus Rift, PlayStation Move i kontrolera Razer Hydra. Dzięki takiemu połączeniu udało się graczowi zapewnić pole widzenia w czasie ruchu obejmujące 360 stopni w poziomie i 105 stopni w pionie.

Efekt? Można go zobaczyć na przykładzie gry napisanej specjalnie dla tego systemu:

Jak to działa?

PlayStation Move zbiera dane o ruchach gracza, które są następnie wykorzystywane do generowania i wyświetlania za pomocą Oculus Rift poszczególnych elementów świata wirtualnego. Kamera PlayStation Eye ma pole widzenia 75 stopni w poziomie oraz 56 stopni w pionie, co daje całkiem spore pole gry - około 3 x 3,5 metra kwadratowego. Rozdzielczość, z jaką wyświetlany jest obraz z gry, to 1280x800 - przekazywany do specjalnych soczewek, osobno dla każdego oka.

Użycie dodatkowych akcesoriów natomiast, na przykład solidnego wentylatora, pozwala uzyskać efekty specjalne w postaci symulacji "wiatru we włosach" podczas wirtualnego prowadzenia rozmaitych pojazdów.

Szczegóły można znaleźć na stronie projektu: www.projectholodeck.com

Twórcy holopokładu twierdzą, że wrażenie jest niesamowite - zupełnie nie przypomina 3D, raczej pozwala na "zanurzenie się" w wirtualnej rzeczywistości gry. Nie do końca jednak nadaje się dla przeciętnego użytkownika, ponieważ dla pełnego komfortu wymagane jest całkiem spore pomieszczenie, używane jedynie na potrzeby gry. Większość z nas nie ma za bardzo możliwości przeznaczenia na to odrębnego pokoju - chociaż niewątpliwie znajdą się tacy, którzy chętnie to zrobią.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)