Koniec dotacji na fotowoltaikę. Mój Prąd z pustą kasą

To już oficjalny koniec dotacji na fotowoltaikę w ramach trzeciej edycji programu Mój Prąd. NFOŚiGW poinformował, że osiągnięto już limit wniosków, które mogą zostać przyjęte.

Koniec dotacji na fotowoltaikę. Mój Prąd z pustą kasą 1Instalacja fotowoltaiczna wschód-zachód
Źródło zdjęć: © Pixabay

Trzecia edycja programu Mój Prąd wystartowała wraz z początkiem lipca. Zainteresowanie dotacjami na fotowoltaikę wcale nie zmalało, mimo że zmalała kwota dofinansowania. W trzeciej edycji programu zamiast 5000 złotych, jak miało to miejsce w latach poprzednich, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wypłacał 3000 złotych na każdą mikroinstalację spełniającą warunki programu.

6 października 2021 roku o 14:05 wpłynął ostatni wniosek w ramach trzeciej edycji programu Mój Prąd. Łącznie złożono ich 178005, które przełożą się na wypłacenie pieniędzy w wysokości 534 milionów złotych.

Dotacje do fotowoltaiki należały się osobom, których instalacje zostały uruchomione po 1 lutego 2020 roku. Wniosek o dofinansowanie można było złożyć w przypadku mikroinstalacji o mocy od 2 do 10 kWp.

Kilka miesięcy temu zapowiedziano już czwartą edycję programu. Wiele wskazuje na to, że NFOŚiGW ma zamiar położyć w niej większy nacisk na autokonsumpcję i magazynowanie energii. Ma to związek z przeciążeniem linii przesyłowych, do którego przyczyniają się instalacje fotowoltaiczne i rozliczanie w systemie net-meteringu. Od nowego roku również sposób rozliczeń ma ulec zmianie. Ma to zachęcić inwestorów do zwiększenia zużycia wyprodukowanej energii lub magazynowania jej.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!