Koniec dotacji na fotowoltaikę. Mój Prąd z pustą kasą

Instalacja fotowoltaiczna wschód-zachód
Instalacja fotowoltaiczna wschód-zachód
Źródło zdjęć: © Pixabay

07.10.2021 07:37, aktual.: 08.03.2022 13:44

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

To już oficjalny koniec dotacji na fotowoltaikę w ramach trzeciej edycji programu Mój Prąd. NFOŚiGW poinformował, że osiągnięto już limit wniosków, które mogą zostać przyjęte.

Trzecia edycja programu Mój Prąd wystartowała wraz z początkiem lipca. Zainteresowanie dotacjami na fotowoltaikę wcale nie zmalało, mimo że zmalała kwota dofinansowania. W trzeciej edycji programu zamiast 5000 złotych, jak miało to miejsce w latach poprzednich, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wypłacał 3000 złotych na każdą mikroinstalację spełniającą warunki programu.

6 października 2021 roku o 14:05 wpłynął ostatni wniosek w ramach trzeciej edycji programu Mój Prąd. Łącznie złożono ich 178005, które przełożą się na wypłacenie pieniędzy w wysokości 534 milionów złotych.

Dotacje do fotowoltaiki należały się osobom, których instalacje zostały uruchomione po 1 lutego 2020 roku. Wniosek o dofinansowanie można było złożyć w przypadku mikroinstalacji o mocy od 2 do 10 kWp.

Kilka miesięcy temu zapowiedziano już czwartą edycję programu. Wiele wskazuje na to, że NFOŚiGW ma zamiar położyć w niej większy nacisk na autokonsumpcję i magazynowanie energii. Ma to związek z przeciążeniem linii przesyłowych, do którego przyczyniają się instalacje fotowoltaiczne i rozliczanie w systemie net-meteringu. Od nowego roku również sposób rozliczeń ma ulec zmianie. Ma to zachęcić inwestorów do zwiększenia zużycia wyprodukowanej energii lub magazynowania jej.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (10)