Pekińskie powietrze w puszce, czyli pamiątkowy smog dla każdego

Nie trzeba już ryzykować pobytu w stolicy Chin aby zaczerpnąć zanieczyszczonego powietrza. Za sprawą pomysłowego sklepu każdy może bowiem nabyć puszkę powietrza ze smogiem. Jaką popularnością się cieszy?

Pekińskie powietrze w puszce, czyli pamiątkowy smog dla każdego 1
Jarosław Balcerzak

Pamiątka inna niż wszystkie

Firmę Plastered 8 założył w Pekinie zamieszkały tam Brytyjczyk Dominic Johnson-Hill. Ofertę jej sklepu, również internetowego, stanowi wszelkiego rodzaju odzież, akcesoria i pamiątki związane ze stolicą. Dołączyła do nich właśnie szczególnie oryginalna, dzięki której o firmie zrobiło się głośno na całym świecie – pekińskie powietrze w puszce.

Co dokładnie znajduje się w wycenionym na 28 juanów (4 dol.), 320 ml pojemniku? Według producenta 77% azotu, 20% tlenu, a także 3% „innych rzeczy”. Wśród nich także ogromna ilość zanieczyszczeń, których w stolicy Chin nie brakuje. Wszystko opakowane w charakterystyczną kolorową puszkę, na której figurują popularne pekińskie zabytki i architektura.

Pekińskie powietrze w puszce, czyli pamiątkowy smog dla każdego 2

Odpowiedź na równie niecodzienne produkty

Skąd tak niecodzienny pomysł na biznes? Niewykluczone że zainspirowała go popularność innych produktów. Od co najmniej roku w silnie zanieczyszczonych Chinach można nabyć puszki z czystym powietrzem. Oferuje je m.in. kanadyjska firma Vitality Air, czerpiąca je z Parku Narodowego w Albercie i sprzedająca w cenie 22.95 dol. za puszkę o pojemności 7.7 litra.

Producentów jest oczywiście więcej, a wśród krajów „eksportujących powietrze” jest m.in. Australia. Całe partie ich produktów potrafią wyprzedać się wśród zamożniejszych obywateli Chin w ciągu kilku dni, a producenci z marketingowym zacięciem obserwują i wyciągają wnioski. Jednym z nich okazał się właściciel sklepu Plastered 8.

Pekińskie powietrze w puszce, czyli pamiątkowy smog dla każdego 3

Marketingowy sukces absurdu

Pomysłowy sprzedawca smogu nie narzeka na brak zainteresowania. Groteskowy pomysł opisują media na całym świecie, a puszki sprzedają się w ilości kilkuset dziennie. Właściciel sklepu zaskoczony nie jest i nazywa je idealnymi prezentami, przewyższającymi inne pamiątki z Pekinu. Mniej entuzjazmu wykazują władze miasta, oburzone pomysłem na produkt.

Ten zaś uważnie przemyślano, co potwierdza m.in. napis „made in Shenzhen” na puszce. Tak – tym Shenzhen, oddalonym od stolicy Chin o niespełna 2000 km. Mamy więc do czynienia albo z kolejnym żartem, albo z kolejnym chińskim produktem udającym coś, czym nie jest. Czy jednak faktyczne miejsce pochodzenia smogu ma tutaj dla konsumenta istotne znaczenie?

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Spoczęła na dnie. Nie wiedzą, jak się tam znalazła
Spoczęła na dnie. Nie wiedzą, jak się tam znalazła
PKO BP zaapelował do klientów. Podał kluczowe zasady bezpieczeństwa
PKO BP zaapelował do klientów. Podał kluczowe zasady bezpieczeństwa
Nikt jej nie widział. Przez ponad 100 lat była na mapach
Nikt jej nie widział. Przez ponad 100 lat była na mapach
Copilot w Eksploratorze plików. Zmiana w Windows 11
Copilot w Eksploratorze plików. Zmiana w Windows 11
Uwaga na vishing. Oszuści wykorzystują AI
Uwaga na vishing. Oszuści wykorzystują AI
Rekord z głębin. Ryba i ślimak żyją na samym dnie
Rekord z głębin. Ryba i ślimak żyją na samym dnie
Wyjątkowe różowe głazy. Gigantyczna struktura pod lodem Antarktydy
Wyjątkowe różowe głazy. Gigantyczna struktura pod lodem Antarktydy
Gdzie pada śnieg? Najlepsze aplikacje i radary opadów na zimę
Gdzie pada śnieg? Najlepsze aplikacje i radary opadów na zimę
Znaleźli go na dnie Atlantyku. Nie znalazł się tam przypadkowo
Znaleźli go na dnie Atlantyku. Nie znalazł się tam przypadkowo
Gmail wycofuje obsługę POP3. Sprawdź, co musisz zrobić
Gmail wycofuje obsługę POP3. Sprawdź, co musisz zrobić
Android Auto 16.0 do pobrania. Kierowcy mogą się zdziwić
Android Auto 16.0 do pobrania. Kierowcy mogą się zdziwić
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀