Stacja robocza na wynos - jaki laptop dla mobilnego profesjonalisty?

Strona głównaStacja robocza na wynos - jaki laptop dla mobilnego profesjonalisty?
10.07.2012 20:00
IBM 1620 - prawdopodobnie najstarsza stacja robocza (fot. na lic. CC; RTC at the English language Wikipedia)
IBM 1620 - prawdopodobnie najstarsza stacja robocza (fot. na lic. CC; RTC at the English language Wikipedia)
Jacek Klimkowicz
Jacek Klimkowicz

Stacja robocza to dla wielu po prostu PC przeznaczony do pracy. Jednak tak naprawdę stacja robocza to high-endowy komputer, cechujący się wysoką wydajnością, stabilnym działaniem i niezawodnością, przeznaczony do zastosowań profesjonalnych. Szukasz laptopa, który zasługuje na miano mobilnej stacji roboczej? Zapraszam do lektury!

Stacja robocza - koncepcja, kluczowe podzespołyStacja robocza kiedyś i dziś, czyli komputer klasy 3M a realia XXI wieku

Obecnie do opisu parametrów używane są wyższe rzędy wielkości, więc filozofia komputera 3M nieco się zdezaktualizowała. Co więcej, choć niektórzy nie mogą się z tym pogodzić, wymagania stawiane stacjom roboczym spełniają też laptopy. A część tychże nie zmieniła się od lat. Są to: niezawodność, stabilne działanie i wysoka wydajność w różnorodnych środowiskach, a także szybka łączność z Siecią i innymi urządzeniami.

Jeśli zatem nie zamierzacie roztrząsać co jest lepsze, laptop czy komputer stacjonarny, bo po prostu potrzebujecie narzędzia do pracy, które możecie zawsze mieć przy sobie, ten krótki poradnik zdecydowanie jest dla Was. Jedna tylko uwaga - nie należy mylić mobilnej stacji roboczej z laptopem DTR, czyli uniwersalną maszyną do domu i przygotować się na spore wydatki. Ale o tym, decydując się na zakup notebooka z tego segmentu, powinniście już wiedzieć.

Mobilna stacja robocza - kluczowe podzespoły

Matryca

Do wygodnej pracy zarówno w pomieszczeniach jak i poza nimi niezbędna jest dobra jakościowo, matowa matryca. Uciążliwe refleksy i odbicia nie są tym, co powinno trapić nabywcę przenośnej stacji roboczej. Dodatkowo panel LCD powinien mieć przekątną minimum 15" i wysoką rozdzielczość. Oczywiście każdy dodatkowy cal wpływa negatywnie na walory mobilne sprzętu, ale nie oszukujmy się, na 13-calowym ekranie Full HD z rozbudowanymi projektami nie pracuje się wygodnie, choć wirtualny obszar roboczy jest duży.

Lustro jest dobre w łazience, ale nie do pracy (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Katie Tegtmeyer)
Lustro jest dobre w łazience, ale nie do pracy (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Katie Tegtmeyer)

Choć dla wielu ideałem byłyby proporcje 16:10, na takie nie należy się nastawiać. Producenci ulegli, niestety, modzie i obecnie nawet stworzona z myślą o ambitnych celach przenośna stacja robocza ma zwykle panel 16:9. Warto jednak, aby miał on rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli (Full HD) lub wyższą. Do tego powinien być mocno (co najmniej 200 cd/m[sup]2[/sup]) i równomiernie podświetlony - różnica między najciemniejszym i najjaśniejszym punktem na jednolitym tle, przy danym poziomie luminacji nie powinna przekraczać 10-15%.

Jeśli przenośna stacja robocza ma służyć do obróbki grafiki, gamut barwny matrycy powinien pokrywać przynajmniej przestrzeń sRGB w przypadku webdesignera (co daje ok. 35% barw widzialnych dla człowieka) lub AdobeRGB dla grafika (ok. 50% kolorów rozróżnialnych dla ludzkiego oka). Do tego kontrast statyczny nie powinien być niższy niż 300:1. Trzeba jednak liczyć się z tym, że znalezienie laptopa z wyświetlaczem spełniającym te kryteria nie będzie proste. W notebookach montowane są słabe jakościowo panele.

Matryca TN w tanim monitorze nie gwarantuje pokrycia nawet palety sRGB...
Matryca TN w tanim monitorze nie gwarantuje pokrycia nawet palety sRGB...

Tym samym nawet jeśli producent chwali się, że stacja robocza ma matrycę LCD-IPS czy WVA należy do niej podchodzić z rezerwą. Kąty widzenia i kontrast mogą bowiem być dobre, ale nic poza tym. Nieprawidłowe odwzorowanie kolorów można zwykle nieco poprawić dokonując kalibracji. Jeśli jednak panel odwzorowuje raptem 2/3 palety sRGB (jak np. IPS w Lenovo X220), to nie ma co się łudzić, że po korekcie ustawień nagle zacznie wyświetlacz poprawnie barwy wchodzące w skład przestrzeni AdobeRGB.

Jak sprawdzić, czy interesujący nas laptop ma matrycę odpowiedniej jakości? Są dwa wyjścia: poszukać w Sieci recenzji, w której zamieszczono wyniki pomiarów kolorymetrem (gamut, kontrast, jasność i równomierność podświetlenia) lub... zamówić przez Internet i sprawdzić osobiście, czy panel spełnia wymagania. Jeśli nie, wówczas można zwrócić pełnowartościowy towar w ciągu 10 dni bez podania przyczyny i odzyskać należność (nie licząc kosztów wysyłki, które, o ile się nie mylę, trzeba pokryć).

Procesor i karta graficzna

Choć na chwilę obecną w części laptopów kartę graficzną i/lub procesor da się wymienić, nie da się ukryć, że taka operacja zwykle do najprostszych i zbyt opłacalnych nie należy. Dodatkowo często wiąże się z utratą gwarancji. A gdy komputer ma zarabiać na siebie i właściciela (a stacja robocza bez wątpienia powinna), w mojej ocenie lepiej po prostu nie ingerować samodzielnie w jego konfigurację, ryzykując uszkodzenie sprzętu lub utratę stabilności działania i pogorszenie niezawodności.

Procesor
Procesor

W związku z tym warto wybrać procesor, który będzie dysponował pewnym zapasem mocy dla przyszłych aplikacji. Rozsądnym minimum zdaje się dwurdzeniowy procesor Intel Core i5 o wysokim taktowaniu, np. Intel Core i5-2540M (2,5-3,3 GHz) czy Core i5-3360M (2,8-3,5 GHz). Należy mieć na uwadze, że np. ciągle sporo aplikacji typu CAD/CAM/CAE w ograniczonym stopniu wspiera wielowątkowość. Wówczas więcej korzyści dają pojemniejszy cache i wyższy zegar niż dodatkowy rdzeń.

Problemów z wykorzystaniem potencjału wielordzeniowych jednostek nie będą mieli natomiast specjaliści zajmujący się montażem wideo czy obróbką grafiki. Aplikacje z których korzystają w większości robią już dobry użytek z nowoczesnych jednostek centralnych. W związku z tym sens ma zakup stacji roboczej z 4-rdzeniowym (8-wątkowym) procesorem Intel Core i7 trzeciej lub drugiej generacji, np. Core i7-3720QM (2,6-3,6 GHz, 6 MB L3C) czy Core i7-3612QM (2,1-3,1 GHz, 6 MB L3C).

Nvidia Quadro 5010M
Nvidia Quadro 5010M

Zdecydowanie więcej uwagi należy poświęcić kwestii wyboru karty graficznej. Stacja robocza powinna mieć dedykowany GPU, obsługujący API OpenGL i OpenCL w możliwie najnowszych wersjach oraz wspierający niezbędne w pracy technologie (np. OpenGL Quad Buffered Stereo, używanej do stereoskopowej wizualizacji w 3D). Należy rozglądać się za laptopami z kartami Nvidia Quadro oraz AMD FirePro. Są one zoptymalizowane pod kątem wydajnej i stabilnej pracy w środowiskach OpenGL.

Dodatkowo można liczyć na lepsze wsparcie producenta i lepszą wydajność w zastosowaniach profesjonalnych. Jeśli zajmujemy się skomplikowanymi obliczeniami z wykorzystaniem GPU, należy zwrócić uwagę na:

Pamięć RAM i dysk

2 sloty na RAM? Mało! (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Kai Hendry)
2 sloty na RAM? Mało! (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Kai Hendry)

Porządna, mobilna stacja robocza powinna pozwalać na instalację minimum dwóch dysków 2,5". Nie zawadziłaby też możliwość połączenia ich w macierz RAID (0 lub 1, w zależności od preferencji). Niezbędnym minimum do komfortowej pracy jest obecnie 500-GB dysk twardy o prędkości obrotowej 7200 RPM lub nośnik hybrydowy. Rozbudowane projekty graficzne i materiały wideo zajmują naprawdę dużo miejsca i chyba nikogo o tym nie muszę przekonywać. Bardziej zamożni mogą pokusić się o dysk SSD o równorzędnej pojemności.

Wówczas wczytywanie obszernych projektów, przeszukiwanie rozległych baz danych, jednoczesny import wielu treści multimedialnych czy nawet zapisywanie zmian będzie przebiegać zdecydowanie szybciej. Można też zdecydować się na kombinację SSD (do pracy) + HDD (do archiwizowania danych). Warto zainteresować się maszynami, które pozwalają na instalację dysku SSD w formie karty mSATA i użycie go np. jako cache'u dla najczęściej używanych plików. Takie rozwiązanie nawet przy użyciu 32-GB lub 60-GB karty mSATA daje duże przyspieszenie.

Stacja robocza - wyposażenie, propozycje laptopów, uwagi końcoweMobilna stacja robocza - wyposażenie

Wystarczy chwila nieuwagi... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Enokson)
Wystarczy chwila nieuwagi... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Enokson)

Oprócz standardu w postaci gigabitowej karty LAN, modułów WiFi 802.11a/b/g/n (najlepiej dwupasmowego) i Bluetooth (4.0+HS) warto zainteresować się opcją w postaci wbudowanego modemu HSPA/LTE. Wystające dongle podczas podróży nie są wskazane Osoby przechowujące na dyskach cenne dane powinny zatroszczyć się o stosowne, wbudowane zabezpieczenia antykradzieżowe (o których więcej możecie dowiedzieć się z wpisu: Kradzież laptopa - jak się przed nią uchronić? Jak zabezpieczyć komputer i dane?).

Dell Vostro 3350 - podświetlenie klawiatury
Dell Vostro 3350 - podświetlenie klawiatury

Nie powinno zabraknąć też odpornej na zalanie klawiatury (najlepiej podświetlanej, w końcu to już niemal standard) oraz możliwości podłączenia dodatkowego akumulatora (np. w miejsce modularnego napędu optycznego, z którego wiele osób obecnie korzysta bardzo rzadko). Atutem może być też wbudowany manipulator (który nosi różne nazwy np. TrackPoint w stacjach roboczych Lenovo, PointStick u HP czy  Track Stick w Dellach). Na powalające brzmienie raczej nie ma co liczyć, choć lepsze stacje robocze mają niezłe systemy audio.

Mobilna stacja robocza - propozycje gadżetomaniaka

  • []Dell Precision M4600 (15,6") i M6600 (17,3") - świetnie wykonane stacje robocze Dell. W obu modelach konfigurator pozwala na wybranie opcji w postaci matowej matrycy LCD-IPS z podświetleniem RGB LED (za "jedyne" 2209 zł w przypadku M6600 i 1684 zł dla M4600). Liczba opcji konfiguracyjnych zadowoli nawet najbardziej wymagających malkontentów. Ceny dobrze wyposażonych wersji zaczynają się od 10000 zł. Na plus 3-letnia gwarancja Next Business Day w standardzie. Za dopłatą można ją wydłużyć do 5 lat i zyskać wsparcie techniczne ProSupport.[]Fujitsu Celsius H710 (15,6") i H910 (17,3") - najnowsze stacje robocze Fujitsu może nie przykuwają wzroku wyszukanym designem, ale mają wszystko, co niezbędne do wydajnej pracy. Podobnie jak w przypadku Precisionów, ceny wyższych konfiguracji zdecydowanie przebijają barierę 10000 zł, najtańsze można kupić już za ok. 7000 zł. Niebawem na rynek powinny trafić nowsze wersje (H720 i H920) napędzane przez procesory Intel Core 3. generacji, z kartami Nvidia Quadro K (Kepler) na pokładzie.[]Lenovo ThinkPad W530 (15,6") - mając do wydania ok. 9000 zł można rozglądać się za nową, przenośną stacją roboczą Lenovo. W pakiecie najnowsze procesory Intel Core 3. generacji i karty graficzne Nvidia Quadro. Wszystkie wersje mają matowe panele LCD o rozdzielczości Full HD. [del]Jeśli są one równie dobrej jakości jak w W520, to[/del] Można liczyć na niemal pełne (~95%) pokrycie przestrzeni barw AdobeRGB. [del](trzeba się jednak wcześniej upewnić).[/del] Warto rozejrzeć się też za ThinkPadem W520 - ostatnie sztuki są wyprzedawane w naprawdę okazyjnych cenach, a tylko nieznacznie ustępują nowym modelom.[]HP EliteBook 8570w (15,6") i 8770w (17,3")  - w sklepach pojawiają się już najnowsze stacje robocze HP. Ceny zaczynają się od 7000-8000 zł za wersje z procesorami Intel Core i5. Tanio więc nie jest. Jeśli jednak komuś nie zależy na podzespołach najnowszej generacji, może kupić znacznie taniej stacje robocze starszej generacji. EliteBooka 8560w z Core i7-2760QM i AMD FirePro M5950 da się kupić za mniej niż 6000 zł, siedemnastki z procesorami Core 2. generacji także są znacząco tańsze, choć czasami znacznie szybsze od młodszych braci. Apple MacBook Pro 15 z wyświetlaczem Retina (15,4") - nie jest tani i nie ma profesjonalnej karty graficznej. Ma jednak ceniony przez wielu profesjonalistów system MacOS X, szybki dysk SSD w standardzie i dobry jakościowo, choć błyszczący, wyświetlacz Retina o rozdzielczości aż 2880 x 1800 pikseli. Do tego długo działa na baterii, oferuje dużą moc obliczeniową i jest bardzo lekki i smukły. To sprawia, że jest łakomym kąskiem dla mobilnych specjalistów, którzy często pracują poza domem i biurem.

Na co jeszcze zwrócić uwagę wybierając przenośną stację roboczą?

Przed podjęciem ostatecznej decyzji o zakupie wybranej, mobilnej stacji roboczej warto jeszcze upewnić się, że nie ma ona problemów z przegrzewaniem. Niestety, choć za laptopy z certyfikatami ISV producentów aplikacji trzeba wykładać niejednokrotnie okrągłe sumy, część z nich miewa problemy ze sprawnym odprowadzaniem ciepła i przy maksymalnym wysiłku występuje throttling CPU i/lub GPU, a obudowa staje się gorąca.

Stacja robocza na wynos? Tak! (fot. na lic. CC; Flickr.com/by ASurroca)
Stacja robocza na wynos? Tak! (fot. na lic. CC; Flickr.com/by ASurroca)

Jeśli ktoś nie korzysta z systemu Microsoft Windows, często można wybrać opcję z preinstalowaną jedną z dystrybucji systemu Linux (np. SUSE Linux Enterprise Desktop czy Red Hat Enterprise Linux). W tym segmencie wsparcie dla alternatywnych systemów operacyjnych jest zdecydowanie lepsze niż w przypadku mainstreamowych laptopów przeznaczonych dla użytkowników domowych.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)