WAŻNE
TERAZ

Inauguracja Rady Pokoju. Jest decyzja ws. podpisu Polski

Tak działa orgazmotron, niesamowity gadżet erotyczny

  • Musi pan nauczyć mojego męża, jak się to robi – usłyszał pewien anestezjolog. Nic dziwnego: lekarz przez przypadek wynalazł orgazmotron, czyli gadżet, zapewniający orgazm na życzenie. Jak działa ten sprzęt?
Tak działa orgazmotron, niesamowity gadżet erotyczny 1
Źródło zdjęć: © Fot. YouTube
Łukasz Michalik

<ol><li>Odrzucamy brednie i przesądy</li></ol>

Propagatorem idei orgazmotronu był urodzony na terenie Galicji Wilhelm Reich. Zafascynowany Freudem Reich uznał, że za popęd seksualny odpowiada nieznana nauce forma energii życiowej, którą nazwał energią orgonalną.

Aby ją wykorzystać, zaczął budować akumulatory i działa orgonowe, które poza wzmacnianiem libido i dostarczaniem orgazmów, miały również leczyć raka, sprowadzać deszcz i bronić Ziemię przed kosmitami.

Tak działa orgazmotron, niesamowity gadżet erotyczny 2
Wilhelm Reich wraz z uczestniczką swoich eksperymentów © Fot. Wikimedia Commons

Wilhelm Reich postanowił podzielić się swoim odkryciem ze światem i opis orgonu wysłał do kopenhaskiego Instytutu Nielsa Bohra. Szacowni naukowcy nie wykazali jednak entuzjazmu i „odkrycie”, które miało dać światu pierwszy orgazmotron podsumowali krótko: to stek bzdur. Trochę więcej zainteresowania wynalazkiem wykazał Albert Einstein, który jednak - po zweryfikowaniu rewelacji Reicha - powtórzył opinię akademików z duńskiego instytutu, tylko w nieco delikatniejszy sposób.

<ol start="2"><li>Pozwalamy działać wizjonerom</li></ol>

Przez długie lata urządzenie, wywołujące orgazm po naciśnięciu przycisku, było poza zasięgiem nauki i technologii. Mimo tego stale było obecne w popkulturze – w różnych formach pojawiało się w filmach. Były to między innymi:

  • „Barbarella: Królowa galaktyki” (1964 r.)
  • „Śpioch” (1973 r.)
  • „Flesh Gordon” (1974 r.)
  • „Stożkogłowi” (1993 r.)
  • „Człowiek demolka” (1993 r.)
  • „Orgazmo” (1997 r.)

Orgazmo Trailer 1998

<ol start="3"><li>Sprawdzamy, skąd bierze się orgazm</li></ol>

Próby naukowego zbadania orgazmu trwały co najmniej od lat 50., kiedy to śmiałkom, gotowym poświęcić się dla dobra nauki, przyczepiano wszelkie możliwe czujniki, badając, co dzieje się z ciałem człowieka w czasie seksu.

Wyniki badań prowadzą do wniosku, że za orgazm odpowiada krzyżowy odcinek rdzenia kręgowego. Wystarczy tylko w odpowiedni sposób go pobudzić, do czego wcale nie są niezbędne genitalia. Znane są przypadki orgazmów wywoływanych myciem zębów, czesaniem brwi albo rażeniem prądem lewej stopy.

<ol start="4"><li>Podłączamy elektrody do układu nerwowego</li></ol>

  • Musi pan nauczyć mojego męża, jak się to robi – usłyszał w 1998 roku anestezjolog, doktor Stuart Meloy od jednej z pacjentek. Doktor Meloy usiłował wyleczyć jej chroniczne bóle nóg, używając w tym celu elektrod przyczepionych do pleców pacjentki.
Tak działa orgazmotron, niesamowity gadżet erotyczny 3
Urządzenie do przezskórnej stymulacji nerwów (transcutaneous electrical nerve stimulation, TENS) © Fot. Wikimedia Commons

Gdy zgodnie z planem włączył urządzenie, emitujące słabe impulsy elektryczne, pacjentka zaczęła jęczeć z wyraźną przyjemnością, która zakończyło przepięcie elektrod w inne miejsce. Stuart Meloy, skupiony na leczeniu bólu, początkowo zbagatelizował swoje odkrycie, traktując je jako anegdotę.

Dzień później, po rozmowach z innym i lekarzami, uświadomił sobie jednak, że zupełnie przypadkiem wynalazł coś ważnego: orgazmotron. Czyli urządzenie, zapewniające orgazm po naciśnięciu przycisku.

<ol start="5"><li>Budujemy działające urządzenie</li></ol>

Tak działa orgazmotron, niesamowity gadżet erotyczny 4
Rysunek poglądowy orgazmotronu Stuarta Meloya © Dailymail

Przez kilka lat od swojego odkrycia doktor Stuart Meloy prowadził badania nad orgazmotronem. Towarzyszyło mu założenie, że nie będzie to gadżet erotyczny, ale raczej urządzenie dla osób cierpiących z powodu różnych zaburzeń seksualnych. Niezależnie od intencji, efektem badań okazało się opracowanie i opatentowanie niewielkiego urządzenia, zapewniającego orgazm na żądanie.

Ograzmotron składa się z dwóch elementów: wszczepianych pod skórę elektrod wraz ze źródłem zasilania i modułem łączności bezprzewodowej oraz pilota. Sprzęt okazał się nad wyraz skuteczny: działał prawidłowo na 10 spośród 11 uczestniczących w testach kobiet. Cena za tę przyjemność? 25 tys. dolarów i zapewnienia pomysłodawcy, że koszt uda się obniżyć do 12 tys., by stał się porównywalny z operacją plastyczną piersi.

<ol start="6"><li>Prądem w stopy!</li></ol>

Jeśli gadżet doktora Meloya wydaje się za drogi, istnieje tańsza alternatywa. Urządzenie o nazwie Slightest Touch ma istotną przewagę: nie dość, że nie trzeba go nigdzie wszczepiać, to na dodatek trafiło na rynek z ceną 139 dolarów.

Użycie Slightest Touch sprowadza się do wypicia napoju z elektrolitami i przyczepienia powyżej kostek dwóch elektrod. Później wystarczy podobno jedynie wcisnąć przycisk i trochę poczekać. Dlaczego podobno? Choć w Sieci można znaleźć entuzjastyczne opisy tego sprzętu, a po rozpoczęciu sprzedaży Slightest Touch rozchodził się jak świeże bułeczki, to jednak świata nie zawojował, a domena z adresem strony producenta jest obecnie wystawiona na sprzedaż.

Tak działa orgazmotron, niesamowity gadżet erotyczny 5
Slightest Touch - obrazkowa instrukcja obsługi

<ol start="7"><li>Orgazmotron przyszłości</li></ol>

Wygląda zatem na to, że na tani, przystępny i przede wszystkim skuteczny orgazmotron przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Co nim będzie? Bez wielkiego ryzyka można założyć, że jakiś chip, mniej lub bardziej inwazyjnie podłączany do układu nerwowego.

Niewykluczone, że seksualna przyjemność będzie tylko jedną z jego funkcji – szkoda byłoby nie wykorzystać okazji i nie wszczepić przy okazji urządzenia, pozwalającego panować nad stresem, wspomnieniami czy wydzielaniem różnych hormonów. Przeraża was ta wizja czy nie możecie się doczekać?

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Polacy je kochają. To przepis na cukrzycę i choroby serca
Polacy je kochają. To przepis na cukrzycę i choroby serca
Setki naturalnych rolek śnieżnych. Rzadkie zjawisko zimowe
Setki naturalnych rolek śnieżnych. Rzadkie zjawisko zimowe
Babcia miała go w kuchni. Dziś może być więcej warty
Babcia miała go w kuchni. Dziś może być więcej warty
Windows 11 uprości identyfikację aktualizacji sterowników sprzętu
Windows 11 uprości identyfikację aktualizacji sterowników sprzętu
Odkrycie po 29 latach. Nietypowa opcja w Office 97
Odkrycie po 29 latach. Nietypowa opcja w Office 97
Spoczęła na dnie. Nie wiedzą, jak się tam znalazła
Spoczęła na dnie. Nie wiedzą, jak się tam znalazła
PKO BP zaapelował do klientów. Podał kluczowe zasady bezpieczeństwa
PKO BP zaapelował do klientów. Podał kluczowe zasady bezpieczeństwa
Nikt jej nie widział. Przez ponad 100 lat była na mapach
Nikt jej nie widział. Przez ponad 100 lat była na mapach
Copilot w Eksploratorze plików. Zmiana w Windows 11
Copilot w Eksploratorze plików. Zmiana w Windows 11
Uwaga na vishing. Oszuści wykorzystują AI
Uwaga na vishing. Oszuści wykorzystują AI
Rekord z głębin. Ryba i ślimak żyją na samym dnie
Rekord z głębin. Ryba i ślimak żyją na samym dnie
Wyjątkowe różowe głazy. Gigantyczna struktura pod lodem Antarktydy
Wyjątkowe różowe głazy. Gigantyczna struktura pod lodem Antarktydy
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥