Każda dekada ma swoje technologiczne ikony. Dla lat 80. będzie to Walkman, dla 90. – Discman i Internet, a dla początku XXI wieku serwisy społecznościowe i smartfony. Za co historia zapamięta naszą dekadę? Mocnym kandydatem jest przełomowy wynalazek: lody na kaca.

bETfmQoR

Polski sposób na kaca

Kac to kara. Bezduszny los karze cię za to, że dzień wcześniej dobrze się bawiłeś, co stanowi przy okazji dowód na to, jak bardzo niesprawiedliwy i źle urządzony jest nasz świat.

Każdy naród czy grupa społeczna ma swoje metody na kaca. Jedni leczą się tym, co im zaszkodziło, inni – podpierając się nauką – uzupełniają płyny i minerały, niektórzy regenerują się w Kacobusie, a jeszcze inni, wzorem polskich, przedwojennych oficerów kawalerii, wlewają w siebie „polską ostrygę”, czyli miksturę sporządzoną ze śmietany, żółtek, oliwy i soku z cytryny, którą należy zagryźć ziarenkami kawy. Podobno działa.

Oficerowie 214 Pułku Ułanów
Źródło zdjęć: © Fot. Warrelics.eu
Oficerowie 214 Pułku Ułanów

Lody z sokiem z drzewa rodzynkowego

A co z metodami mniej ekstremalnymi? Okazuje się, że leczenie kaca może być proste, łatwe i całkiem przyjemne. Tak przynajmniej zapowiada się pewien koreański wynalazek, który – o ile dowiedzie swojej skuteczności pod różnymi szerokościami geograficznymi – powinien zapewnić swojemu twórcy pokojową nagrodę Nobla (albo przynajmniej IgNobla) i nieśmiertelną sławę w panteonie takich postaci, jak Newton, Einstein czy Feyneman.

bETfmQoT

Wynalazkiem tym są lody o nazwie Gyeondyo-bar, czyli „trzymaj się”. Nazwa ma głębokie, symboliczne znaczenie, bo – jak zaznacza przedstawiciel sieci sklepów, która wprowadził lody do sprzedaży:

Nazwa lodów ma wyrażać niedole pracowników, którzy muszą cierpieć w pracy po ciężkim piciu oraz dostarczyć otuchy tym, którzy muszą przyjść do pracy krótko po zakończeniu nocnego pijaństwa.
Lody Gyeondyo-bar
Lody Gyeondyo-bar

Co istotne, lody na kaca mają działać nie tylko poprzez słowa otuchy, ale przede wszystkim swój ważny składnik, którym jest sok z howenii słodkiej, czyli rosnącego w Japonii tzw. drzewa rodzynkowego.

bETfmQoZ

Pigułka trzeźwości inspirowana naturą

To tradycyjne w tamtym zakątku Azji lekarstwo na kaca, a jego działanie zostało niedawno potwierdzone badaniami naukowymi: sok z howenii zawiera flawonoid o nazwie dihydromyricetyna (DHM), który redukuje wpływ alkoholu na układ nerwowy.

Drzewo rodzynkowe
Źródło zdjęć: © Fot. Publicdomainpictures.net
Drzewo rodzynkowe

Badania prowadzone nad DHM zapowiadają się bardzo obiecująco – prowadzący je zespół pod kierownictwem prof. Jing Liang i prof. Richarda W. Olsena ma nadzieję, że uda się stworzyć pigułkę trzeźwości, której zażycie zniweluje objawy upojenia alkoholowego i sprawi, że nie będziemy mieli kaca, a do tego zredukuje ryzyko uzależnienia.

To jednak wciąż jeszcze przyszłość. Nie wiadomo, kiedy działanie tego cudownego panaceum zostanie jednoznacznie potwierdzone i uznane za bezpieczne, a pigułka trzeźwości z DHM stanie się powszechnie dostępna. Na razie zamiast niej mamy antykacowe lody, Myślicie, że gdyby koreański wynalazek pojawił się w naszych sklepach, cieszyłby się dużym powodzeniem?

Komentarze (1)
bETfmQpP