Znamy przyczynę katastrofy Sojuza. Dlaczego spadła rosyjska rakieta?

Start rakiety Sojuz (Fot. Technologija.lt)
Start rakiety Sojuz (Fot. Technologija.lt)
Łukasz Michalik

14.09.2011 14:00, aktual.: 11.03.2022 10:52

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Po katastrofie rakiety Sojuz i wstrzymaniu kolejnych startów astronauci z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) stracili na pewien czas możliwość powrotu na Ziemię. Loty zostaną jednak niebawem wznowione – udało się zidentyfikować przyczynę katastrofy. Co spowodowało eksplozję?

Po katastrofie rakiety Sojuz i wstrzymaniu kolejnych startów astronauci z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) stracili na pewien czas możliwość powrotu na Ziemię. Loty zostaną jednak niebawem wznowione – udało się zidentyfikować przyczynę katastrofy. Co spowodowało eksplozję?

Koniec amerykańskiego programu wahadłowców oznacza, że jedynym środkiem komunikacji z Międzynarodową Stacją Kosmiczną pozostają rosyjskie pojazdy kosmiczne Sojuz (nie mylić z rakietą o tej samej nazwie!) i ich bezzałogowe wersje o nazwie Progress.

Statek kosmiczny Progress (TheTechHerald.com)
Statek kosmiczny Progress (TheTechHerald.com)

25 sierpnia Progress-44 – pozbawiony załogi, ale wypełniony zaopatrzeniem dla ISS – miał zostać wyniesiony na orbitę przez rakietę Sojuz. Niestety, niedługo po starcie cały zestaw eksplodował. Do czasu wykrycia przyczyny tego zdarzenia, wstrzymano kolejne, zaplanowane starty Sojuzów.

Russian cargo spacecraft Progress M12-M crashes in Siberia

Wstrzymanie startów oznaczało zarazem problem z powrotem na Ziemię. Ponadto po ewakuacji astronautów stacja kosmiczna po raz pierwszy od 2001 roku zostałaby bez załogi. Rosyjscy śledczy, prowadzący dochodzenie w sprawie katastrofy odkryli jednak jej przyczynę.

Progress-44 spadł z powodu zatkanego przewodu paliwowego silnika trzeciego stopnia rakiety.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) (Fot. NASA.gov)
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) (Fot. NASA.gov)

Dobrą wiadomością jest fakt, że katastrofa nie była wynikiem wady konstrukcyjnej. Niestety, jest też druga strona medalu – zatkany przewód paliwowy nie jest wynikiem nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, ale wady powstałej na linii produkcyjnej podczas montażu silnika.

Choć znajomość przyczyny katastrofy umożliwi kontrolę i wymianę trzecich stopni rakiet, załogowe misje z udziałem Sojuzów będą mogły odbyć się dopiero po udanych lotach bezzałogowych. Okazja do testów nadarzy się w przyszłym miesiącu – 20 października Sojuz ST-B ma umieścić na orbicie dwa satelity europejskiego systemu Galileo.

Źródło: Dvice

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)