Nissan pozazdrościł Chevroletowi? [wideo]

Strona głównaNissan pozazdrościł Chevroletowi? [wideo]
28.03.2012 12:00
Fot. creativity-online.com
Fot. creativity-online.com
Adam Maciejewski
Adam Maciejewski

Nissan Juke to samochód, który rzuca się w oczy. W opinii wielu estetyka linii nadwozia przyprawia o dreszcze i to nie rozkoszy. Nissan uważa inaczej i najnowszą kampanię promocyjną Juke’a zatytułował Built to Thrill. Ale te dreszcze wyglądają jakby znajomo.

Nissan Juke to samochód, który rzuca się w oczy. W opinii wielu estetyka linii nadwozia przyprawia o dreszcze i to nie rozkoszy. Nissan uważa inaczej i najnowszą kampanię promocyjną Juke’a zatytułował Built to Thrill. Ale te dreszcze wyglądają jakby znajomo.

Fot. creativity-online.com
Fot. creativity-online.com

Nie mam zamiaru rozwodzić się nad wadami i zaletami miejskiego crossovera Nissana. Takie dywagacje to domena Kolegów z redakcji Autokult.pl. Ale rzućmy okiem na wszystkie triki, po które sięgnęli fachowcy od reklamy wynajęci przez Nissana. A nie mamy tutaj do czynienia z amatorami: za kampanię Built to Thrill odpowiada międzynarodowa agencja TBWA, a dokładnie paryska filia TBWA\G1. Wszystkie reklamy Nissana Qashqai są ich autorstwa. Oto najnowszy spot Nissana Juke:

Nissan Juke - Built to thrill

Nie mieliście uczucia déjà vu, oglądając ten klip? Sam miałem nieodparte skojarzenia z kampanią Let’s Do This promującą Chevroleta Sonic. Żeby nie było wątpliwości, nie uważam tego za plagiat. Tego typu sytuacje określa się w slangu specjalistów od reklamy mianem agresywnej inspiracji. Jest tylko jedna, ale zasadnicza różnica. W reklamach Chevroleta wykorzystano seryjny, czasami trochę przerabiany Chevy Sonic. A w przypadku kampanii Built to Thrill tytułowe dreszcze wywoływano zgoła odmiennie.

Fot. thisisnotadvertising
Fot. thisisnotadvertising
Fot. thisisnotadvertising
Fot. thisisnotadvertising
Fot. thisisnotadvertising
Fot. thisisnotadvertising
Fot. thisisnotadvertising
Fot. thisisnotadvertising

Niestety, nawet tunel nie był prawdziwy. Niby nic dziwnego, tylko gdzie tu te dreszcze emocji? Złośliwi mogliby powiedzieć, że gdyby Juke’i rzeczywiście produkowano w taki sposób, ich oryginalny wygląd byłby w pełni usprawiedliwiony.

Acha, byłbym zapomniał, na pierwszej fotografii w ogóle nie ma żadnego Nissana Juke. To, co widać, też jest optyczną iluzją.

Źródło: adforum.com, creativity-online.com, This is not ADVERTISING

Udostępnij:
Komentarze (0)