Prószyński i jego "kamera śmierci". Gadżet, który zrewolucjonizował kino
Aeroskop, wynalazek Kazimierza Prószyńskiego, działał dzięki sprężonemu powietrzu, co stanowiło znaczącą nowość, biorąc pod uwagę poprzednie modele kamer, które wymagały ręcznego napędzania korbką. Aby użyć aeroskopu, należało go najpierw napompować, podobnie jak pompuje się dętkę rowerową. Ale dlaczego właściwie zyskał on miano "kamery śmierci"?