Dyskretny urok kontynuacji w kinie SF
Logika ludzi rządzących kinem komercyjnym jest prosta. Film się sprzedał, ludzie chętnie go oglądali? Super, czas kręcić następną część. Pytanie, czy z pozycji widza warto się na takie kontynuacje wybrać – a jeżeli tak, to na czym polega ich niesłabnący urok? Pamiętajmy o jednym - parafrazując słynne stwierdzenie inżyniera Mamonia z Rejsu, inwestorom najbardziej podobają się filmy, które już widzieli.