Ja staje się wartością najwyższą - musi być atrakcyjne, ciekawe, budzące podziw. I tak jak w micie o Narcyzie, który zakochał się w swoim odbiciu, tak my przedstawiając swoje Ja online, pragniemy, by inni „zakochali się” w nas. W efekcie skazujemy się na monotonną wyjątkowość, konwencjonalną indywidualność i wyróżniającą się jednostajność. Czy wszyscy jesteśmy eNarcyzami?