Smutny programista: ewolucja. Introwertyczny klepacz czy elitarny koder?
Obraz reprezentantów branży informatycznej uległ ostatnimi czasy dużej metamorfozie. Choć stereotyp brodatego, wycofanego geniusza w okularach, flanelowej koszuli, który gdzieś na uboczu produkuje horrendalne ilości linijek wypełnione bliżej nieokreślonymi symbolami, niekiedy nadal funkcjonuje, to ulega on przeobrażeniu.