Raz, dwa, trzy, baba jaga patrzy. Recenzja filmu Sierociniec
Przestraszyć widzów nie jest łatwo. Japońscy twórcy (The Ring, Nieodebrane połączenie czy Dark Water) znaleźli sposób. Juan Antonio Bayona, pod czujnym okiem autora Labiryntu Fauna, Guillermo del Toro, również osiąga zadowalający efekt. W kilku momentach Sierocińca można autentycznie podskoczyć w fotelu.