Święta za pasem: korzystamy z Mikołajek
Co najczęściej odkładamy radośnie na ostatnie parę dni przed świętami? Oczywiście, kupowanie prezentów. Kończy się to tym, że od 20. grudnia biegamy po mieście zastanawiając się usilnie, co też kupić, czy dorzucić jakiś drobiazg, no i w co to wszystko zapakować, bo co ładniejsze papiery i torby są już wykupione. Można sobie nieco ułatwić zadanie korzystając z faktu, że za kilka dni Święto Mikołaja, na które też zwykle jakiś drobiazg rodzinie dajemy.